O emocjach w głosie i głosie emocji...

"Jeśli chcesz poznać osobę, nie patrz na jej maskę, lecz posłuchaj, jak brzmi" napisał Paul Moses w "The Voice of Neurosis"

Ile razy zdarzyło Ci się, że ktoś zapytał Cię: "Z czego się tak cieszysz?", "Źle się czujesz?" lub "Co Ci jest?", gdy tylko zacząłeś z nim rozmawiać?

Ja ostatnio odebrałam telefon od Koleżanki:

Koleżanka: Cześć
Ja: Cześć
K: Słyszałam, że planujecie nowy rok szkolny.
J: Tak. Byłam dzisiaj w pracy. Ustaliliśmy już pewne kwestie.
K: Nie masz dzisiaj dnia na pogaduchy?
J: No nie, mam w ogóle jakiegoś doła.

Przy rozmowie "face to face" łatwo zaobserwować mimikę, gestykulację. One mogą odzwierciedlać emocje. W rozmowie telefonicznej nie ma wizji. Emocji nie zdradza gest dłoni czy zmarszczone czoło. Jak to się więc dzieje, że "słyszymy emocje" w głosie?

Człowiek jest zintegrowaną całością. i tak, jak nie da się u dziecka oddzielić rozwoju psychoruchowego od rozwoju mowy. Podobnie nie da się odizolować osobowości, charakteru, a co za tym idzie emocji człowieka od jego głosu.

TAK.

Wiadomo, że mocny głos to mocna osobowość, ekspresyjna. Zdecydowany głos to bogate życie wewnętrzne. Cichy, "schowany" głos to często brak pewności siebie. Głos "płaski", pozbawiony rezonansu może świadczyć o rezygnacji, czy lęku.

Jaki był mój głos, że Koleżanka wyczytała z niego, że nie mam ochoty na "pogaduchy"? Monotonny, cichy, wydobywany jakby "od niechcenia".

Czasami dzieje się też tak, że emocje, które nie są przepracowywane, nie uwalniają się przez nasz głos czy ekspresję ciała zostają skumulowane w ciele. A głos przecież też powstaje w ciele. To określone elementy naszego organizmu pracują synchronicznie tak, aby wytworzyć głos. Jeżeli z powodu nagromadzonych emocji, ciało cierpi, słychać to w naszym głosie. Dlatego o niektórych się mówi, że oni to tacy wiecznie smutni albo wiecznie zmęczeni. Widocznie kiedyś czymś się zasmucili. Coś doprowadziło do tego, że w ich głosie słychać zmęczenie. Trening emisji głosu otwiera na emocje w ciele. Otwiera na słuchanie swojego wewnętrznego głosu. Oczywiście, jeżeli potrzebna jest głębsza praca, zajmuje się nią psychoterapeuta. Często moi Pacjenci, korzystając równocześnie z treningu emisji głosu, z pracy nad oddechem oraz psychoterapii osiągają zdumiewające efekty. Ich głos zaskakuje otoczenie, ale także samych "właścicieli głosu". Warto wsłuchać się w swój głos.

Sylwia Zasada

Trener emisji głosu, logopeda, nauczyciel z powołania. Od 9 lat zarządza Instytutem Edukacji Logopedycznej. Od 8 lat prowadzi szkolenia doskonalące nauczycieli, specjalizując się w treningu emisji głosu oraz terapii oddechowej.